Przytoczone słowa Tradycji oznaczają po prostu, że kiedy proszę o coś dla siebie, sama modlitwa wyraża moje pragnienie i przygotowuje serce na przyjęcie daru; kiedy zaś proszę dla kogoś innego, nie mogę być pewien, że jest on otwarty na jego przyjęcie.
Modlić się za kogoś bowiem nie polega na odmawianiu kolejnej modlitwy na jego intencję. To stanowczo za mało. Modlitwa wstawiennicza to wielka sprawa. Pomodlić się za kogoś oznacza pomodlić się zamiast kogoś. Ten ktoś chce się modlić, chce konkretnie i świadomie potrwać sobie ze swoim Stwórcą w miłosnej przyjaźni, ale nie może.
u1xz.